Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Proces w sprawie masakry w loftach. Bliscy ofiar zawarli ugody z mordercą. ZDJĘCIA

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Daniel Ch. na ławie oskarżonych i jego obrońca, adwokat Andrzej Śmigielski.
Daniel Ch. na ławie oskarżonych i jego obrońca, adwokat Andrzej Śmigielski. Krzysztof Szymczak
Bliscy osób zamordowanych w łódzkich loftach podpisali ugody z mordercą. Dotyczą one odszkodowań, jakie Daniel Ch. zobowiązał się wypłacić. Ich wysokość została utajniona.

Bliscy osób zamordowanych w łódzkich loftach podpisali ugody z mordercą. Dotyczą one odszkodowań, jakie Daniel Ch. zobowiązał się wypłacić. Ich wysokość została utajniona.

Proces w sprawie masakry w loftach Scheiblera toczy się w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Sprawca twierdzi, że pod wpływem demonów i dziwnych głosów, brutalnie zamordował dwoje swoich przyjaciół.

To była masakra. „Walcz, walcz, weź miecz w rękę i walcz!” - usłyszał nagle 35-letni oskarżony Daniel Ch. Słowa dobiegały z telefonu jego kolegi.

W pokoju zrobiło się czerwono i 35-latka zaatakowały tajemnicze demony. Chwycił więc za nóż i zaczął z nimi walczyć. Skutki były straszliwe. Prokuratura zarzuciła mu, że zabił nożem 29-letnią Martę W. i 33-letniego Piotra D. Wszyscy pochodzili ze Zduńskiej Woli.

Na rozprawie w czwartek, 18 stycznia, sąd poinformował, że między oskarżonym a bliskimi zamordowanych zostały podpisane trzy ugody w sprawie odszkodowań, jakie sprawca zobowiązał się wypłacić. Wysokość odszkodowań została przez sąd utajniona. Daniel Ch. zawarł ugodę z mamą i dwoma braćmi Marty, z rodzicami i siostrą Piotra oraz z żoną Piotra, z którą Piotr był w trakcie rozwodu.

Jako świadkowie na rozprawie zeznawali m.in. 27-letnia Elżbieta S. i jej 38-letni mężczyzna Piotr K., którzy tragicznej nocy wynajmowali apartament naprzeciw pokoju, w którym doszło do masakry.
Gdy między godz. 3 a 4 opuszczali swoje lokum, ujrzeli zakrwawionego, nieprzytomnego, leżącego na korytarzu mężczyznę. Był to Piotr D. Już nie żył. Natomiast piętro niżej, też na korytarzu, dostrzegli leżącą w kałuży krwi kobietę.

Była to Marta W., która jęczała z bólu i błagała o pomoc. Niestety, wkrótce zmarła. Świadkowie zaalarmowali służby. Niebawem w loftach zjawili się policjanci, a po nich ratownicy medyczni.

Sąd przesłuchał też rodziców zabitego Piotra D. - mających po 64 lata Józefa i Elżbietę D. Z ich relacji wynika, że syn miał sprawę rozwodową i w tym czasie mieszkał z nimi. Zapewnili, że Piotr nie był agresywny, nie wywoływał konfliktów i nie miał do czynienia z narkotykami. Oboje wybaczyli sprawcy masakry i przyjęli jego przeprosiny.

Do krwawej jatki doszło w nocy z 14 na 15 stycznia (z soboty na niedzielę) 2023 r. w części hotelowej loftów powstałych w zabytkowej przędzalni Karola Scheiblera przy ul. Tymienieckiego na osiedlu Księży Młyn w Łodzi. Na pierwszej rozprawie oskarżony Daniel Ch. przyznał się do winy. Wyjaśnił, że był wtedy po piwie i narkotykach w formie kryształków.

Po masakrze uciekł z loftów. Biegł przez boisko i - jak się wyraził - jakieś ruiny pofabryczne. Po drodze wyrzucił telefon, bo obawiał się, że znów usłyszy dziwne głosy lub z urządzenia wyjdzie jakaś bestia. Dobiegł na ul. Piotrkowską i zaczął dobijać się do drzwi kościoła ewangelickiego św. Mateusza. Chciał rozmawiać z księdzem. Był zakrwawiony i bardzo pobudzony. Kontakt z nim był niemożliwy. Tam zatrzymali go policjanci.

Daniel Ch. z zawodu jest operatorem maszyn offsetowych i nauczycielem wychowania fizycznego. Przed zbrodnią pracował jako nauczyciel i trener w łódzkiej szkole sportowej. Nie był karany. Grozi mu dożywocie.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Proces w sprawie masakry w loftach. Bliscy ofiar zawarli ugody z mordercą. ZDJĘCIA - Łódź Nasze Miasto

Wróć na tuszyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto